
Tołpa Eco Spa to nowa seria kosmetyków do pielęgnacji ciała. Wyprodukowana z myślą o rytuale, w którym równie ważną częścią oczyszczania ciała jest relaks i uspokojenie. Kosmetyki mają ujędrniać, modelować ciało, dodawać witalności i energii.
Witaj w przestrzeni dobrego samopoczucia. Poczuj nieograniczoną przyjemność i ciesz się doskonale wypielęgnowanym ciałem jak po zabiegu w wyjątkowym SPA. Wybierz WITALNOŚĆ (orzeźwiające olejki eteryczne z werbeny, limonki, cytryny i paczuli) jeżeli brakuje Ci energii lub ODPRĘŻENIE (otulające olejki eteryczne z drzewa sandałowego, cedru, cytryny, paczuli i bergamotki) gdy potrzebujesz wyciszenia.
Poznaj TOŁPA Eco Spa:
NIE zawierają: konserwantów (parabenów i donorów formaldehydów), sztucznych barwników, silikonów, peg-ów, oleju parafinowego.
TAK zawierają: ekologiczną borowinę TOŁPA, naturalne olejki eteryczne, substancje roślinne z ekologicznych upraw z certyfikatem Eccocert.

Seria jest dość oryginalna ze względu na ciemne opakowania nawiązujące do ziemi a przede wszystkim do borowiny. Do przetestowania wybrałam mleczko-olejek z serii rezitalizującej, którego zadaniem jest przywrócenie jędrności.
Butelka praktyczna, wykonana z elastycznego plastiku, posiada fajny, innowacyjny dozownik. Zdecydowanie ułatwia użytkowanie i aplikację. Duży plus dla firmy za takie udogodnienie.
Połączenie mleczka i olejku dała formułę lekką, wręcz ciekłą i dobrze wchłaniającą się. Ciało staje się nawilżone i ujędrnione za sprawą składników zawartych w produkcie. Jak przy każdym kosmetyku o działaniu ujędrniającym można zauważyć troszkę lepką warstwę, nadającą złudzenie jędrności. Niestety nie stosowałam mleczka na tyle długo aby sprawdzić, czy faktycznie poprawia napięcie skóry, a to ze względu na nieprzyjemny i ostry zapach. Być może komuś odpowiada taka zdecydowana, cytrynowo – pikantna woń, jednak w moim odczuciu produkt stracił na tym wiele. Podsumowując - wszystkie aspekty, które możemy wziąć pod uwagę podczas wyboru mleczka do ciała przemawiają za kupnem nowego produktu Tołpy. Jednak niektóre osoby nie będą przekonane do zapachu i to zdyskwalifikuje kosmetyk w przedbiegach.
Napisał:
Miałam przyjemność a może raczej nieszczęście wąchać i przetestować balsam z serii żółtej na dłoni. Okropieństwo!!! Śmierdzi strasznie…
Napisał:
Jak dla mnie mleczko-olejek jest świetne, ze względu na swoją konsystencję dobrze się rozprowadza oraz nawilża skóra, czy ujędrnia to nie wiem bo używam go od nie dawna, jedyne co mnie trochę irytuje to zapach (zdecydowanie za ostry).